wtorek, 2 października 2012

Rozdział 8

Gdy wstałam rano , byłam strasznie szczęśliwa, ponieważ dziś miałam iść z Joshem na premierę filmu. Wczoraj wieczorem zadzwoniłam do przyjaciół i opowiedziałam im o wczorajszym dniu. Byli szczęśliwi razem ze mną. Wieczorem gdy wróciła Miley powiedziałam jej że idę z Joshem na premierę filmu. Moja przyjaciółka bardzo się ucieszyła że Josh mnie zaprosił i powiedziała że ona z Liamem tez idzie i reszta naszych przyjaciół. 
Dziś miałam iść z Miley za zakupy, do kosmetyczki i do fryziera a o 18 miał po mnie przyjechać Josh.
Poszłam pod szybki prysznic. Robiłam sobie makijaż , a włosy pokręciłam lokówką. Następnie ubrałam to. W kuchni stała już Miley i robiła naleśniki na śniadanie.
- Cześć Lena.
- Hej.
- Wyspana?
- No , nawet. A o której jedziemy na zakupy ?
- Jak tylko zjemy śniadanie, bo musimy się wyrobić na 18.
Po zjedzeniu śniadanie, pojechałyśmy z Miley do centrum handlowego. Byłyśmy chyba we wszystkich sklepach. A potem poszłyśmy coś zjeść. Po obiedzie pojechałyśmy do kosmetyczki i fryziera. O 17 byłyśmy   w domu. Miałam tylko godzinę więc szybko poszłam się szykować do wyjścia. Ubrałam taką sukienkę. Miałam taki makijaż oraz taką fryzurę.  Gdy spojżałam na zegarek była za pięć osiemnasta. Zrobiłam sobie zdjęcie i wysłałam zdjęcie do przyjaciół. O równej 18 zadzwonił dzwonek. Zeszłam na dół i otwarłam drzwi. Josh wyglądał bardzo elegancko.
- Wow, Lena , wyglądasz ślicznie.
- Dziękuje, ty też. 
- Możemy jechać ?
- Jasne.
Jak zwykle Josh otworzył mi drzwi do auta. Jechaliśmy chyba 15 minut. Gdy dojechaliśmy mój towarzysz otworzył mi drzwi i podał mi rękę. Po wyjściu z auta wszystkie aparaty były skierowane na nas. Jak szliśmy po czerwonym dywanie , wszyscy się pytali Josha kim jestem ? czy jestem jego nową dziewczyna ?. Lecz on nie zwracał na to uwagi. Szliśmy i czasem pozowaliśmy do zdjęć. Na końcu zauważyłam grupkę ludzi. Stali tam wszyscy nasi przyjaciele. MileyKristen i Taylor. Gdy podeszliśmy do nich , weszliśmy do sali kinowej. Sala było ogromna. Zawsze byłam ciekaw jak wygląda taka sala. Siedzieliśmy z Joshem w ostatnim rzędzie na środku. Kiedy film się zaczął, okazało się że jest to horror, a ja się strasznie boje takich filmów, i ich nie oglądam. Gdy były straszne momenty zamykałam oczy. Bardzo się bałam. Josh to zauważył, przytulił mnie i szepnął mi do uch Nie bój się. Do końca filmu siedziałam wtulona do mojego przyjaciela. Film się skończył po niecałych 2 godzinach. Następnie wszyscy pojechaliśmy na after party. Świetnie się bawiłam. Tańczyłam tylko z moimi znajomymi. W pewnym momencie podszedł do mnie Josh.
- Lena , zatańczymy ?
- Bardzo chętnie. 
Gdy weszliśmy na parkiet , zaczęła lecieć wolna piosenka. Josh chwycił mnie w biodrach a ja położyłam mu ręce na ramionach i położyłam na nim głowę. Piosenka się skończyła a my dalej tańczyliśmy. Przetańczyliśmy chyba siedem piosenek. W końcu się zmęczyłam i poszliśmy się czegoś napić. O 3 Josh odwiózł mnie do domu. Odprowadził mnie pod same drzwi i pocałował w policzek.
- Dziękuje że ze mną poszłaś.
- Nie ma za co.
- Dobranoc.
- Dobranoc.
Poszłam do swojego pokoju. Zmyłam makijaż, wzięłam prysznic, i położyłam się do łóżka. Dostałam sma.
~ Świetnie się z Tobą bawiłem. Może spotkamy się jutro? ~Ja też się świetnie bawiłam. Chętnie się z Tobą spotkam. ~ Super. To przyjadę po Ciebie o 16. Słodkich snów. :* ~ Dziękuje nawzajem :*.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz