Wstaliśmy z Joshem już o 7.00 bo musieliśmy się przygotować na ślub. O 8 miała przyjechać do mnie Janina, miała mnie pomalować.
- Dzień dobry kochanie, jak się spało ?- zapytał mnie Josh
- Bardzo dobrze, bo z tobą - przytuliłam się do niego i złączyliśmy nasze usta w pocałunek , ale oczywiście coś nam musiało przeszkodzić.
- Nie przeszkadzam? - zapytała Iza, nie czekając na odpowiedź wcisnęła się pomiędzy mnie i Josha w łóżku.
- Co będziemy dziś robić ?- spytała
- My?!
- No my,
- Ja i Josh idziemy dziś na ślub Korneli , a co ty będziesz robić , to nie mam zielonego pojęcia.
- A no tak zapomniałam że was dziś nie ma, to ja zadzwonię do Zosi może się ze mną spotka.
- No idź- powiedziałam i siostra wyszła z pokoju- Już z nią nie wytrzymuje ciągle nam przeszkadza.
- Oj kochanie nie przesadzaj, lepiej idź się ubrać bo zaraz przyjdzie Janina.
Szybko wstałam i poszłam poszukać ubrać w szafie. Nic nie mogłam znaleźć.
- Nie wiem co ubrać.
- Dla mnie możesz być tylko w tym.
- Jasne, będę paradować w piżamie.
- Wyglądasz seksownie- po chwili przytulił mnie od tyłu i pocałował w szyję.
- O ! to ubiorę - wzięłam ciuchy i pobiegłam do łazienki.
Kiedy ubrana zeszłam do kuchni, Josh robił śniadanie. Usiadłam przy barku i po chwili dostałam jajecznicę. Zadzwonił dzwonek
- Kochanie otworzysz?- zapytała Josha
- Dla ciebie wszystko - wstał i dostałam jeszcze buziaka w głowę. Po chwili przyszedł z Janiną.
- Hej kochana zjesz coś ? - zapytałam przyjaciółkę.
- Nie dzięki , jadłam w domu. To co możemy zaczynać?
- Jasne, chodźmy do mnie , Josh idziesz z nami?
- Tak
Gdy Janina robiła mi makijaż Josh rozglądał się po moim pokoju. Przeszukał chyba wszystkie szafki. O 9 skończyłyśmy Janina pojechała się szykować.
Zaczęłam wybierać dodatki do mojej kreacji a Josh poszedł się ubrać. Kiedy wyszedł to ja poszłam ubrać sukienkę. Nie dałam rady zapiąć zamka
- Josh zapniesz mi sukienkę- po chwili w łazience był mój ukochany. Zapiął zamek sukienki i przyglądał mi się.
- Co się tak patrzysz ?- zapytałam
- Nic po prosu wyglądasz ślicznie
- Dziękuje, ty też niczego sobie.
Josh chwycił mnie za rękę i wyszliśmy z domu. Po około trzydziestu minutach byliśmy pod kościołem. Poszliśmy z Joshem na zakrystię , ponieważ musiałam podpisać jakieś dokumenty, bo miałam być świadkiem. Następnie poszliśmy do kościoła. Josh usiadł w pierwszym rzędzie a ja stanęłam przy ołtarzu obok Konrada i jego świadka. Po chwili zaczęła lecieć muzyka i wyszła Janina w takiej sukience, a potem Kornelia ze sowim tatą.
Ceremonia była piękna, cały czas płakałam. Kiedy msza się skończyła pojechaliśmy na wesele. Wszyscy bawili się znakomicie, było mnóstwo pysznych potraw i świetna muzyka. Zabawa trwała w najlepsze i w końcu wybiła północ.Najpierw panna młoda rzuciła welonem. Ja złapałam !!! Byłam taka szczęśliwa , miałam nadzieje że Josh złapię krawat. Kiedy Konrad rzucił , krawat leciał w stronę jakiegoś chłopaka, już miał go złapać kiedy mój ukochany go popchnął. Chłopak się przewrócił a mój narzeczony złapał krawat. Nagle...
- Josh !!!- krzyknęłam przerażona
- Kochanie złapałem - krzyczał uradowany.
- Josh do cholery !!
- Lena co się stało ?
- To już !
- CO już ?
- Josh ja rodzę - złapał mnie ostry skurcz - aaaaaaaaaaaa- chłopak w błyskawicznym tępię znalazł się koło mnie.
- Jedziemy do szpitala ! - chwycił mnie za rękę i prowadzi do wyjścia. Wsiedliśmy szybko do auta i ruszyliśmy do szpitala. Skurcze było coraz częstsze i bardziej bolały
-Aaaaaaa
- Kochanie, oddychaj , zaraz będziemy.
- Oddycham !!
Po chwili byliśmy na miejscu. Josh pomógł mi wysiąść z auta. Zaraz koło nas znaleźli się lekarze.
- Josh nie zostawiaj mnie !
- Jestem przy tobie , nie zostawię cię!
Lekarze zaprowadzili mnie do porodówki i podłączyli do jakiś kabli.
* kilka godzin później.
- Aaaaaaa, już nie mogę.
- Jeszcze trochę- mówił lekarz.
- Aaaaaaaaa- Josh cały czas był przy mnie i trzymał mnie za rękę.
- Już!
- Kochanie byłaś bardzo dzielna, jestem z ciebie dumny.
- Kocham cię
- Ja ciebie też
- Gratuluję , mają państwo .................
Mam nadzieje że się podoba. Zbliżamy się wielkimi krokami do finału. Zaczęłam dziś pisać nowe opowiadanie, mam nadziej że komuś się spodoba.
Ei! Przerywasz w najlepszym momencie! ;/ Jakie dziecko się urodziło?! :3 Dziewczynka czy chłopczyk?! Chce wiedzieć! ♥
OdpowiedzUsuń