Byłam dziś umówiona z przyjaciółmi w mieście , ponieważ otwarli starbucksa i chcieliśmy się tam wybrać.
Cieszyłam się że mogę się nareszcie z nimi spotkać, ponieważ odkąd zaczęli studia prawie wcale nie mają dla mnie czasu. Moi rodzice z Izą pojechali na weekend do Gosi , więc byłam sama w domu.
O 14.00 gotowa poszłam na przystanek. Nie musiałam czekać długo na autobus, bo przyjechał punktualnie.
Po pół godzinie byłam na miejscu , a przyjaciele na mnie czekali. Przywitaliśmy się i poszliśmy usiąść przy stoliku przy oknie. Maks, Janina i Kornelia zamówili kawę, a ja gorącą czekoladę , ponieważ w czasie ciąży, postanowiłam odstawić kawę.
- Lenka opowiadaj co u ciebie słychać , jak się czujesz ? - zapytała Kornelia
- No wszystko dobrze... czasami jestem strasznie zmęczona i bolą mnie plecy, ale tak to wszystko okej.
- A kiedy byłaś ostatnio na USG ? - zapytał kuzyn
- W zeszłym tygodniu, a co ?
- Znasz już płeć dziecka?
- Nie , ponieważ chce się dowiedzieć jak się urodzi.
- A Josh nie chcę znać płci ?
- Chce , bardzo chcę , więc postanowiliśmy że jak przyjedzie do Polski to razem pójdziemy do ginekologa i on się dowie, ale ja nie chcę wiedzieć.
- A kiedy przyjedzie ?
- Dopiero na ferie zimowe. Dobra , ale koniec gadanie o mnie. Kornelia kiedy będzie ślub ?
- No ostatnio z Konradem byliśmy w kościele się zapytać kiedy są wolne terminy , i ksiądz nam powiedział że tylko na początku kwietnia i końcem maja , ale się jeszcze zastanawiamy.
- Wybierzcie maj ! Bo ja w początkiem kwietnia będę wyglądać jak hipopotam. Już teraz tak wyglądam.- powiedziałam i udawałam że płaczę.
- Oj Lena nie przesadzaj , wyglądasz bardzo dobrze.- powiedziała Janina.
- Jasne, patrz- wstałam i pokazałam im mój brzuch.
- Niektóre kobiety w czwartym miesięcy wyglądają gorzej.- odparł Maks.
- Dobraaa skończmy już ten temat. Maks, Janina co słychać u was ?
Janina popatrzyła się na Maksa a ten tylko pokiwał głową. Nie wiedziałam o co chodzi.
- No więc chcieliśmy wam coś powiedzieć z Maksem...... od pewnego czasu jesteśmy parą.
- AAAAAA- krzyknęłam i wszyscy ludzie się na mnie gapili. - Wiedziała, wiedziałam że kiedy będziecie razem!!! Tak strasznie się ciesze !!! Janina będziemy rodziną AAAA - strasznie się cieszyłam.
- Lena , spokojnie .- śmiała się moja przyjaciółka- na razie jesteśmy tylko parą.
Siedzieliśmy tak jeszcze kilka godzin a potem każdy pojechała do siebie.Gdy przyszłam do domu rozpaliłam w kominku i poszłam się przebrać w coś luźniejszego, ponieważ podczas ciąży lubiłam nosić luźne ubrania. Zabrałam telefon i książki , zrobiłam sobie zieloną herbatę i poszłam usiąść w salonie przy kominku. Zadzwoniłam do mojego ukochanego i opowiedziałam mu że Janina i Maks są razem i że bardzo się cieszę. Mówiłam mu też że bardzo tęsknie i go kocham oraz żeby pozdrowił wszystkich. Następnie uczyłam się do sprawdzianu z niemieckiego i robiłam zadania. Gdy skończyłam się uczyć poszłam się umyć i spać bo była już 23.
Przepraszam że tak długo nic nie dodawałam ale nie wiedziałam co napisać. Wczoraj dodałam też nowego posta do mojego drugiego bloga zapraszam : http://kochamy-czytanie.blogspot.com/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz