- Już jestem !- Powiedziała gdy weszłam do domu.
- Co słychać u Gosi i Kamila ?- zapytał tata
- Wszystko dobrze. Mówili mi że w wakacje jadą do Grecji.
- Ooo... Nic mi Gosia na ten temat nie mówiła.
- Pewnie zapomniała. Ja idę do górę .
- Nie jesteś głodna?
- Nie , jadałam u Gosi. Dobranoc.
- Dobranoc.
Gdy weszłam do pokoju od razu włączyłam laptopa, bo miałam porozmawiać dziś z Miley. Oczywiście moja przyjaciółka się spóźniła , ale jak już przyszła do rozmawiałyśmy do późna. Miley pytała czy rozmawiałam już z rodzicami i powiedziałam jej że jeszcze nie ponieważ , nie było odpowiedniej pory. O 24 musiałyśmy skończyć bo rano musiałam wcześnie wstać.
O 7 rano musiałam wstać. Umyłam i ubrałam się. 7.30 musiałam wyjść do szkoły. Dziś zawoził mnie tata. Gdyby nie on to bym się spóźniła. W szkole jak zawsze było strasznie nudno. Na większości lekcji nic nie robiliśmy , ale nasza pani z polskiego zrobiła nam lekcję. Nie rozumiem po co ?! Przecież jest ostatni tydzień szkoły. Z naszej klasy przyszło tylko 10 osób. W szkole nie spotykam już Janiny i Maksa , ponieważ oni w tym roku pisali maturę i dawno mieli zakończenie roku. Postanowiłam że jak wrócę do domu to porozmawiam z rodzicami na temat wakacji.
Jak zwykle autobus się spóźnił.Dostałam sms od Janiny. ~ Hej Lenka :* Może wyskoczymy dziś do kina? Podobno leci jakiś dobry film . Co ty na to ? już po chwili odpisałam ~ Jasne , bardzo chętnie. I tak nie mam nic lepszego do roboty. To o której się spotkamy pod kinem ?
~ Hmm. Mamy seans o 20.30 to może spotkamy się o 20?
~Ok. To do zobaczenia. :*
Gdy skończyłam pisać, nadjechał mój autobus.
- Mamo ! Jesteś ? - spytałam , gdy weszłam do domu.
- W kuchni!
- Hej
- No cześć. Jak było w szkole ?
-Spoko. Mamo chciałam z tobą porozmawiać na temat wakacji.
- Kochanie wiesz że nie mamy pieniędzy.
- Tak, wiem , ale ja mam takie plany że nie są mi potrzebne pieniądze.
- No to ciekawa jestem jakie ?
- No więc , Miley mnie zaprosiła do siebie na całe wakacje. Powiedziała że zapłaci mi za bilet , no i będę mieszkać u niej więc nie muszę nic płacić.
- No ja nie wiem.
-Mamo proszę . Mam siedzieć całe wakacje sama w domu? Proszę Cię zgódź się.
- No dobrze.
- Och, mama dziękuje . Kocham Cię.- Powiedziałam i pocałowałam mamę w policzek.
Pobiegłam do swojego pokoju i zadzwoniła do Miley na komórkę.
- Tak ? - Zapytała zaspana przyjaciółka.
- Och, Miley przepraszam. Zapomniałam że u Ciebie jest teraz noc.
- Nic nie szkodzi. Coś się stało?
- Tak! Moja mama pozwoliła mi do Ciebie przyjechać na wakacje.
- Naprawdę ?
- Taaak !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz